Puk, puk. Ja dzisiaj bardziej o życiu niż o śmierci.
Siedzę tu od mroku, obserwuję te subtelne zmiany za szybą - powoli jaśnieje, nastaje dzień. Pierwszy dzień nowej świadomości. Życie, zdaje się, ze mnie zakpiło. W trakcie badania, które wstępnie zakwalifikowało mnie do jakże sterylnej przygody w laboratorium stało się początkiem niemałej rewolucji. Nasze standardy kulturowe i podskórne przekazy każą mi milczeć, broń boże się nie cieszyć, jakby strata miała później mniej boleć. Ale proszę państwa, jestem chwilowo w ciąży. Chciałabym napisać "stale", jednak staram się być ostrożna jak przystało na ponurą trzydziestolatkę w tym zaściankowym kraju nad Wisłą.
Dostałam jak obuchem, z oczu posypały się grochy. Wciąż to nierealne. We krwi krążą tysiące hormonów, które uparcie się mnożą. Ja najchętniej bym spała, a moja wydolność i siła podczas treningu spadły do jakiegoś niezrozumiałego poziomu, który przyprawił mnie o łzy frustracji. Przed chwilą popłakałam się, bo przeczytałam, że w Bytowie nocą pewien weterynarz zoperował potrąconego wilka. Zjadłam cztery jajka z majonezem, aż zrobiło mi się niedobrze.
Zaczyna się jedna z największych przygód mojego dzikiego życia. Sama się o to prosiłam.
Siedzę tu od mroku, obserwuję te subtelne zmiany za szybą - powoli jaśnieje, nastaje dzień. Pierwszy dzień nowej świadomości. Życie, zdaje się, ze mnie zakpiło. W trakcie badania, które wstępnie zakwalifikowało mnie do jakże sterylnej przygody w laboratorium stało się początkiem niemałej rewolucji. Nasze standardy kulturowe i podskórne przekazy każą mi milczeć, broń boże się nie cieszyć, jakby strata miała później mniej boleć. Ale proszę państwa, jestem chwilowo w ciąży. Chciałabym napisać "stale", jednak staram się być ostrożna jak przystało na ponurą trzydziestolatkę w tym zaściankowym kraju nad Wisłą.
Dostałam jak obuchem, z oczu posypały się grochy. Wciąż to nierealne. We krwi krążą tysiące hormonów, które uparcie się mnożą. Ja najchętniej bym spała, a moja wydolność i siła podczas treningu spadły do jakiegoś niezrozumiałego poziomu, który przyprawił mnie o łzy frustracji. Przed chwilą popłakałam się, bo przeczytałam, że w Bytowie nocą pewien weterynarz zoperował potrąconego wilka. Zjadłam cztery jajka z majonezem, aż zrobiło mi się niedobrze.
Zaczyna się jedna z największych przygód mojego dzikiego życia. Sama się o to prosiłam.
Radiohead - Everything in it's right place
Komentarze
Prześlij komentarz