Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2017

Nurkowanie

Zastanawia mnie, czy moja rzeczywistość bardzo się zmieni. To może zbyt banalne by mówić na głos, ale ja lubię swoje życie. Pewnie mogłoby być lepsze, porozciągane i zintensyfikowane na różnych płaszczyznach, ale mi takie odpowiada. Pozostawia odpowiedni niedosyt, że chcę stawiać sobie kolejne wyzwania, rozwijać się, a jednocześnie jestem zadowolona z tego, jak jest. Wyrwałam się już jakiś czas temu z obsesji udowadniania czegoś bliżej nie określonemu komuś. Ucięłam toksyczne relacje, którym nieprzerwanie towarzyszyła nieprzyjemna presja że trzeba jakoś wypaść. Na studiach odkryłam, że jestem przede wszystkim kinestetykiem. Idąc za tym, muszę doświadczać - nic mi po posiadaniu. I tak też chcę żyć: korzystać z tego, co przynosi los, zamiast traktować większość doświadczeń jako eksponaty. Lubię nurkować w życiu, czuć je wszystkimi receptorami. Sport ten często skutkuje momentami bezdechu. I na nie też trzeba sobie pozwolić. Odsunąć się, obserwować z bezpiecznego miejsca i brać z inspira...

Dzień jak każdy inny

Niby nic wyjątkowego w tym dniu. Pustawe jeszcze mieszkanie wypełnia muzyka, ja sufituję w łóżku, gdy gonią mnie bezlitosne terminy, a w nogach wylegują się dwa niemałe koty - Cyryl i Tekla. W mojej głowie tętnią i tworzą się niezliczone pomysły, a w mieście portowym jak zwykle pada deszcz, który namawia do spędzenia dnia pod kocem. A jednak jest inny. Ku mojemu zaskoczeniu i wszystkich tych, których znamy, postanowiliśmy przywołać na ten świat kolejną piękną istotę. Jest to tym bardziej zjawiskowe, bo nie jestem z tych kobiet, które piszczą i seplenią na widok małych dzieci, nie szaleję też z zachwytu obserwując berbecie ruchy, nie wchodzę na fora pełne rozentuzjazmowanych i przewrażliwionych matek, ani nie mam jako celu życiowego posiadania dziecka i realizowania się w roli matrony. Podchodzę do tego możliwie racjonalnie i spokojnie - czuję się gotowa i otwarta na to, co przyniesie los. Czasami nawiedzają mnie strachy, że będę złą matką, jednak szybko przypominam sobie, że to ch...